Grajewo - Zawsze po drodze - www.grajewo.pl

top news port kali mstr galp advs inwe
LogoStrona.png 55ae06b9a5bf9a09d1ed20a106f04cd3
SKROMNA WYGRANA GRAJEWSKIEJ WARMII W IV LIDZE.
15-05-2018, Mirosława Modzelewska, 36
Fot. WJ

Po dobrych występach w IV lidze – 14 kolejnych spotkań bez porażki – kibice liczyli na wysoką wygraną z Promieniem Mońki. Tymczasem gospodarze wygrali tylko 1 : 0, a goście kilka razy omal nie zdobyli bramki. Do tego wyraźnie przeważali w drugiej połowie.

Sobotni mecz odbywał się w wielkim upale. Początek to dość ospała gra z obu stron. Warmia pierwszy raz zagroziła gościom w 7 minucie. Do spokojnie toczącej się piłki w polu karnym nikt nie dochodzi i piłka wychodzi za linię końcową. Takich okazji było jeszcze sporo co świadczyło o swoistej niemocy w ataku. W 14 minucie prawą stroną przedziera się Tomasz Dzierzgowski, zagrywa piłkę w pole karne, a tam nikt do niej nie dochodzi. To czas w którym kibice Warmii nie oglądali choćby kilku groźnych sytuacji podbramkowych. Promień pierwszy raz groźnie zaatakował w 28 minucie. Na szczęście obrońcy spisali się dobrze wybijając futbolówkę poza pole karne. Dwie minuty później Damian Purta marnuje dobrą okazję, a za chwilkę Łukasz Sobolewski z trudem wybija piłkę na rzut rożny. Gospodarze sporadycznie atakują i bez żadnego efektu. W 39 minucie tuż nad poprzeczką strzela Kamil Pawełko. W odpowiedzi uderzenie Łukasza Domurata wprost w ręce bramkarza. Wreszcie w 43 minucie bramka. Zaczęło się od pięknej akcji prawą stroną Dzierzgowskiego, którego zagranie technicznym uderzeniem kończy Paweł Sypytkowski.

I kiedy wszyscy spodziewali się, że po przerwie gospodarze zaczną trafiać, to niespodziewanie goście zaczęli dominować na murawie. Tuż po wznowieniu gry strzał Marcina Mocarskiego z wielkim trudem broni Sobolewski. Kilka minut później po kolejne szybkiej kontrze Promienia ponownie bramkarz pokazuje wielkie umiejętności i łapie piłkę. W 62 minucie po raz kolejny Sobolewski staje na drodze futbolówki do siatki, a za chwilę Edison omal nie strzela samobójczej bramki. Warmia ogranicza się tylko do kontrataków bez większego efektu. W 74 minucie ładny strzał Sypytkowskiego łapie Maciej Andraka. Za chwilkę strzał Edisona obok słupka. Kilka minut później prawa stroną przedziera się Edison, podaje do Łukasza Domurata, który strzela, ale na posterunku był bramkarz. W 85 minucie po rzucie rożnym Jacek Maciorowski w idealnej sytuacji strzela nad poprzeczką. I jeszcze do końca goście ambitnie dążyli do wyrównania, ale na szczęście dla gospodarzy bez bramki.

Tuż po ostatnim gwizdku w jednym zdaniu tak podsumował mecz Leszek Zawadzki – trener miejscowych: „Wielkie gratulacje i uznanie dla gości za grę, a dla mojego zespołu tylko za trzy punkty”.

Teraz Warmia ma dwa tygodnie przerwy, bo otrzyma walkower za mecz z Pogonią Łapy. Kibice zobaczą swych ulubieńców 26 maja w meczu z Orłem Kolno.

WJ

WARMIA GRAJEWO – PROMIEŃ MOŃKI 1 : 0 (1:0).

Bramka: 1 : 0 – Paweł Sypytkowski 43.

WARMIA: Sobolewski – Arciszewski, Krupa, Koszczuk (61 Kondratowicz), Edison, P. Zarzecki, Domurat, Mikucki, Sypytkowski (78 P. Górski), Cybulski (61 Mirva), Dzierzgowski (52 Chyliński). Trener: Leszek Zawadzki.

PROMIEŃ: Andraka – Stachelek, Magnuszewski, Klim, Maciorowski, Mocarski, Pawełko, Purta, Poliński, Kulikowski (58 Gniedziejko), Chojnowski. Trener: Marcin Grygo.

Żółte kartki: Koszczuk (Warmia) – Stachelek (Promień).

Sędziowali: Wojciech Pawilcz jako główny oraz Dawid Kujawa i Dawid Deptuła (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).

Wyślij link mailem
Wyniki ALPN
23-05-2018, Mirosława Modzelewska
01-youtube.png 4f90114fc0d8215d3d11093283ca8635
03-facebook.png 6d9c439593f544c19642c6c394b3ffac
04-sms.png 0a6bbd6baaa233c3aa87b976b9ce34b6