Grajewo - Zawsze po drodze - www.grajewo.pl

top news port kali mstr galp advs inwe
LogoStrona.png b0e647fbba05a967b7a7583be5217d8e
SKROMNA WYGRANA GRAJEWSKIEJ WARMII W IV LIDZE.
15-05-2018, Mirosława Modzelewska, 86
Fot. WJ

Po dobrych występach w IV lidze – 14 kolejnych spotkań bez porażki – kibice liczyli na wysoką wygraną z Promieniem Mońki. Tymczasem gospodarze wygrali tylko 1 : 0, a goście kilka razy omal nie zdobyli bramki. Do tego wyraźnie przeważali w drugiej połowie.

Sobotni mecz odbywał się w wielkim upale. Początek to dość ospała gra z obu stron. Warmia pierwszy raz zagroziła gościom w 7 minucie. Do spokojnie toczącej się piłki w polu karnym nikt nie dochodzi i piłka wychodzi za linię końcową. Takich okazji było jeszcze sporo co świadczyło o swoistej niemocy w ataku. W 14 minucie prawą stroną przedziera się Tomasz Dzierzgowski, zagrywa piłkę w pole karne, a tam nikt do niej nie dochodzi. To czas w którym kibice Warmii nie oglądali choćby kilku groźnych sytuacji podbramkowych. Promień pierwszy raz groźnie zaatakował w 28 minucie. Na szczęście obrońcy spisali się dobrze wybijając futbolówkę poza pole karne. Dwie minuty później Damian Purta marnuje dobrą okazję, a za chwilkę Łukasz Sobolewski z trudem wybija piłkę na rzut rożny. Gospodarze sporadycznie atakują i bez żadnego efektu. W 39 minucie tuż nad poprzeczką strzela Kamil Pawełko. W odpowiedzi uderzenie Łukasza Domurata wprost w ręce bramkarza. Wreszcie w 43 minucie bramka. Zaczęło się od pięknej akcji prawą stroną Dzierzgowskiego, którego zagranie technicznym uderzeniem kończy Paweł Sypytkowski.

I kiedy wszyscy spodziewali się, że po przerwie gospodarze zaczną trafiać, to niespodziewanie goście zaczęli dominować na murawie. Tuż po wznowieniu gry strzał Marcina Mocarskiego z wielkim trudem broni Sobolewski. Kilka minut później po kolejne szybkiej kontrze Promienia ponownie bramkarz pokazuje wielkie umiejętności i łapie piłkę. W 62 minucie po raz kolejny Sobolewski staje na drodze futbolówki do siatki, a za chwilę Edison omal nie strzela samobójczej bramki. Warmia ogranicza się tylko do kontrataków bez większego efektu. W 74 minucie ładny strzał Sypytkowskiego łapie Maciej Andraka. Za chwilkę strzał Edisona obok słupka. Kilka minut później prawa stroną przedziera się Edison, podaje do Łukasza Domurata, który strzela, ale na posterunku był bramkarz. W 85 minucie po rzucie rożnym Jacek Maciorowski w idealnej sytuacji strzela nad poprzeczką. I jeszcze do końca goście ambitnie dążyli do wyrównania, ale na szczęście dla gospodarzy bez bramki.

Tuż po ostatnim gwizdku w jednym zdaniu tak podsumował mecz Leszek Zawadzki – trener miejscowych: „Wielkie gratulacje i uznanie dla gości za grę, a dla mojego zespołu tylko za trzy punkty”.

Teraz Warmia ma dwa tygodnie przerwy, bo otrzyma walkower za mecz z Pogonią Łapy. Kibice zobaczą swych ulubieńców 26 maja w meczu z Orłem Kolno.

WJ

WARMIA GRAJEWO – PROMIEŃ MOŃKI 1 : 0 (1:0).

Bramka: 1 : 0 – Paweł Sypytkowski 43.

WARMIA: Sobolewski – Arciszewski, Krupa, Koszczuk (61 Kondratowicz), Edison, P. Zarzecki, Domurat, Mikucki, Sypytkowski (78 P. Górski), Cybulski (61 Mirva), Dzierzgowski (52 Chyliński). Trener: Leszek Zawadzki.

PROMIEŃ: Andraka – Stachelek, Magnuszewski, Klim, Maciorowski, Mocarski, Pawełko, Purta, Poliński, Kulikowski (58 Gniedziejko), Chojnowski. Trener: Marcin Grygo.

Żółte kartki: Koszczuk (Warmia) – Stachelek (Promień).

Sędziowali: Wojciech Pawilcz jako główny oraz Dawid Kujawa i Dawid Deptuła (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).

Wyślij link mailem
01-youtube.png 64e5cd4e165c4bb4536ad136714e105d
03-facebook.png 2037d80d2b041ae12942e53a2d94929b
04-sms.png 280d85cc5945b491393368488bcc1c85
05-wybory.png edb9352d8843ce0c11addf3bcd22fda5